Stowarzyszenie BESTIOS - Organizacja Pożytku Publicznego, Białystok (od 2011 r.)
+48 602 388 911  |  bestios@bestios.pl

Od jakiego wieku dziecko może trenować sporty walki

Co mówią przepisy, od kiedy federacje dopuszczają do zawodów, co wynika z badań i o co pytać w klubie, zanim zapiszesz dziecko. Przewodnik dla rodziców.

7 października 2026
Dwoje dzieci w kimonach podaje sobie ręce przed walką, obok sędzia
Podanie ręki przed walką. Zawody dzieci w sali BESTIOS przy ul. Wesołej 14 w Białymstoku, marzec 2026.

W skrócie. Żaden polski przepis nie ustala dolnej granicy wieku dla treningu sportów walki. Granice stawiają regulaminy federacji w zawodach, zdrowy rozsądek na sali i gotowość konkretnego dziecka. Zajęcia ogólnorozwojowe z elementami chwytów zaczynają się zwykle około czwartego albo piątego roku życia, regularna technika około siódmego, a pełny sparing z uderzeniami na głowę najpóźniej ze wszystkiego albo wcale.

Czy przepisy ustalają dolną granicę wieku

Nie ustalają. W polskim porządku prawnym nie ma przepisu, który mówiłby: od tego roku życia wolno trenować judo, a od tamtego brazylijskie jiu jitsu. Ustawa o sporcie reguluje organizację współzawodnictwa, kluby i kwalifikacje kadry, nie zaś wiek uczestnika zajęć rekreacyjnych. Kto prowadzi zajęcia i na jakich warunkach, opisaliśmy w tekście Instruktor a trener: uprawnienia i zakres pracy.

To zaskakuje rodziców, którzy spodziewają się jednej urzędowej liczby. Brak takiej liczby nie oznacza jednak dowolności. Oznacza, że odpowiedzialność rozkłada się między cztery podmioty i że warto wiedzieć, który z nich stawia jaki warunek.

Kto decydujeCo ustala
Klub i prowadzący zajęciaDolny wiek przyjęcia do grupy, liczebność grupy, program i to, czy w tym wieku w ogóle pojawiają się elementy walki
Federacja lub związek sportowyKategorie wiekowe w zawodach, dozwolone i zakazane techniki w każdej z nich, czas walki
LekarzBrak przeciwwskazań zdrowotnych, a w przypadku zawodnika orzeczenie lekarskie o stanie zdrowia
Rodzic lub opiekun prawnyZgodę na udział, zgodę na wyjazdy i starty, decyzję o rezygnacji, gdy coś idzie nie tak

Jest natomiast przepis, który dotyczy nie dziecka, lecz dorosłych wokół niego. Od 15 lutego 2024 roku podmioty prowadzące działalność związaną z wychowaniem, wypoczynkiem i sportem małoletnich mają obowiązek weryfikować osoby dopuszczane do pracy z dziećmi w rejestrze sprawców przestępstw na tle seksualnym oraz wdrożyć standardy ochrony małoletnich. Klub, który tego nie zrobił, nie spełnia wymogu obowiązującego go niezależnie od tego, ile lat ma zapisywane dziecko.

Od jakiego wieku dziecko może startować w zawodach

Tu liczby już są i to one najlepiej pokazują, jak bardzo różnią się dyscypliny. Nie chodzi przy tym o to, żeby wysyłać przedszkolaka na turniej. Chodzi o to, że siatka kategorii zawodniczych jest najbardziej konkretnym, publicznie dostępnym sygnałem, od kiedy dana dyscyplina uznaje rywalizację za sensowną i w jakiej formie.

W brazylijskim jiu jitsu punktem odniesienia jest International Brazilian Jiu-Jitsu Federation. Podział na kategorie dziecięce w oficjalnych turniejach IBJJF wygląda następująco.

Kategoria IBJJFWiek
Mighty-Mite 12 do 3 lat
Mighty-Mite 23 do 4 lat
Mighty-Mite 34 do 5 lat
Pee-Wee 1, 2 i 3od 5 do 8 lat
Junior 1, 2 i 3od 8 do 11 lat
Teen 1, 2 i 3od 11 do 14 lat

Istnienie kategorii dla dwulatka nie jest zaleceniem, żeby dwulatek startował. Jest informacją, że sport chwytany bez uderzeń daje się bezpiecznie uprościć do poziomu zabawy w przeciąganie i że ryzyko w tym wieku bierze się raczej z organizacji niż z samej techniki.

Sędzia ogłasza wynik walki dwóch dziewczynek w kimonach
W zawodach dla najmłodszych równie ważne jak wynik jest to, które techniki są w ogóle dozwolone.

W judo polski podział opiera się na grupach oznaczanych literą U i liczbą: U12, U14, U16, U18. Najważniejsze jest jednak nie to, że grupy istnieją, tylko to, że dla najmłodszej z nich obowiązują odrębne przepisy walki. W grupie U12 Polski Związek Judo zakazuje duszeń, a także technik, które w starszych kategoriach są normą: rzutów poświęcenia, rzutów z kolan, chwytów skrzyżnych i niedźwiedzich, rzutów z uchwytu za sam kołnierz bez trzymania rękawa. W parterze zakazane są katagatame i sankaku oraz wszelkie przejścia z naciskiem na kark.

To jest sedno całej sprawy. Dyscyplina dla dziecka nie jest tą samą dyscypliną co dla dorosłego, tylko w mniejszym rozmiarze. To inny zestaw dozwolonych działań, inny czas walki i inne kryteria wygranej. Jeżeli klub prowadzi grupę dziesięciolatków, ucząc ich duszeń, to nie jest kwestia stylu. To program niezgodny z tym, co dziecko będzie mogło zrobić na macie.

Pytanie kontrolne do klubu. Według czyich przepisów walki prowadzicie grupę mojego dziecka i których technik w tym wieku nie uczycie? Prowadzący, który zna odpowiedź od ręki, pracuje na programie. Prowadzący, który się zastanawia, prowadzi trening dorosłych dla młodszych.

Co o treningu dzieci mówią badania i wytyczne

Wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia z 2020 roku dla dzieci i młodzieży w wieku od 5 do 17 lat mówią o średnio 60 minutach dziennie aktywności fizycznej o umiarkowanej i wysokiej intensywności, liczonych jako średnia w skali tygodnia, oraz o regularnej aktywności wzmacniającej mięśnie. To jest tło, na którym trzeba czytać pytanie o sporty walki. Dwa treningi po 45 minut w tygodniu to około półtorej godziny ruchu na siedem dni. Pokrywa to jedną czwartą zalecenia, a nie całość.

Drugi mit, który warto rozbroić od razu, dotyczy siły. Stanowisko National Strength and Conditioning Association w sprawie treningu oporowego u młodzieży stwierdza, że wiele korzyści znanych z treningu dorosłych jest osiągalnych także u dzieci i nastolatków, o ile program jest dostosowany do wieku, poprawnie zaprogramowany i nadzorowany. Dokument definiuje przy tym dziecko jako osobę przed rozwinięciem drugorzędowych cech płciowych, czyli mniej więcej do 11 roku życia u dziewcząt i 13 u chłopców, a okres dojrzewania jako przedział od 12 do 18 lat u dziewcząt i od 14 do 18 u chłopców. Te granice są użyteczne, bo wiek metrykalny i wiek biologiczny potrafią się rozjechać o dwa lata w każdą stronę.

Co wiadomo o samych sportach walki jako formie aktywności dla dzieci? Przegląd systematyczny z 2026 roku dotyczący olimpijskich sportów walki jako interwencji w zarządzaniu masą ciała u dzieci i młodzieży niebędących zawodnikami objął jedenaście raportów i wskazał, że badania są nieliczne, niejednorodne metodologicznie i nie pozwalają na wyciągnięcie wniosków o szermierce, boksie, zapasach ani karate. Autorzy zaznaczają, że dotychczasowe badania wskazują na poprawę sprawności fizycznej, ale dowody na efekt odchudzający są ograniczone i niespójne.

Wniosek praktyczny jest prosty i mało marketingowy. Sport walki jest dobrą formą ruchu dla dziecka, bo łączy wysiłek, koordynację, pracę w parze i naukę zasad. Nie jest natomiast interwencją medyczną i nie należy od niego oczekiwać efektów, których nie potwierdzono.

Która dyscyplina dla jakiego wieku

Zamiast listy obietnic warto spojrzeć na to, czego dana dyscyplina wymaga od układu nerwowego i od stawów dziecka. Poniższe zestawienie opiera się na dwóch rzeczach: na tym, od kiedy federacje w ogóle przewidują rywalizację, i na tym, jaką rolę w dyscyplinie odgrywa celowe uderzenie w głowę.

Rodzaj zajęćTypowy początekCo o tym decyduje
Ogólnorozwojowe z elementami chwytów, pady, przewroty, zabawy w przeciąganieOkoło 4 do 5 latBrak uderzeń, krótkie jednostki, forma zabawowa; IBJJF przewiduje w tym wieku kategorie Mighty-Mite i Pee-Wee
Sporty chwytane z techniką: BJJ, judo, zapasyOkoło 6 do 7 latDziecko utrzymuje uwagę przez pełną jednostkę i rozumie polecenia sekwencyjne; w judo osobne przepisy walki dla U12
Sporty uderzane bez kontaktu z głową: praca na tarczach, worku, technikaOkoło 7 do 9 latWymaga koordynacji i samokontroli, ale nie naraża na uderzenia; forma treningu, nie rywalizacji
Sparing z kontaktem ograniczonym, bez ciosów na głowęWiek nastoletniPotrzebna dojrzałość emocjonalna i opanowanie techniki obronnej
Rywalizacja z celowymi ciosami w głowęStanowisko pediatryczne: nie dla dzieci i nastolatkówStanowisko AAP i CPS z 2011 roku, patrz sekcja o sportach uderzanych

Przedziały z pierwszej kolumny nie są normą prawną ani wynikiem badania. To opis praktyki, który ma sens o tyle, o ile zestawia się go z konkretnym dzieckiem. Sześciolatek, który potrafi trzydzieści minut pracować w parze, jest gotowy wcześniej niż ośmiolatek, który po dziesięciu minutach siada na macie.

W naszym klubie grupy dziecięce prowadzimy w brazylijskim jiu jitsu oraz w boksie, w dwóch salach w Białymstoku. Aktualne godziny i podział grup są w grafiku zajęć.

Czy dziecko może trenować boks i MMA

To pytanie zasługuje na odpowiedź rozdzieloną na dwie części, bo w jednym słowie mieszczą się dwie zupełnie różne rzeczy.

Pierwsza to trening bokserski bez uderzeń w głowę: postawa, praca nóg, dystans, ciosy na tarcze i worek, kondycja, dyscyplina rozgrzewki. To jest forma aktywności fizycznej o dobrej strukturze, która uczy koordynacji i pozwala wyładować energię. Nic w niej nie wymaga, żeby ktokolwiek dostał w twarz.

Druga to rywalizacja, w której celowe trafienie w głowę jest punktowane i nagradzane. Amerykańska Akademia Pediatrii wspólnie z Kanadyjskim Towarzystwem Pediatrycznym opublikowały w 2011 roku stanowisko, w którym sprzeciwiają się boksowi jako sportowi dla dzieci i młodzieży. Argument jest konkretny: sport ten zachęca do celowych uderzeń w głowę i twarz i je nagradza, a uczestnicy są narażeni na urazy głowy, twarzy i szyi, w tym przewlekłe, a nawet śmiertelne urazy neurologiczne, przy czym wstrząśnienia mózgu należą do najczęstszych zdarzeń. Organizacje te zalecają lekarzom zdecydowane odradzanie boksu młodym pacjentom i kierowanie ich do dyscyplin, w których cios w głowę nie jest istotą rywalizacji.

Uczciwie trzeba dodać, że stanowisko to jest formułowane z perspektywy ochrony zdrowia i nie jest w Polsce przepisem. Polskie kluby bokserskie prowadzą grupy dziecięce, a związki sportowe mają własne kategorie wiekowe. Rodzic ma więc do rozstrzygnięcia nie pytanie, czy coś jest dozwolone, tylko pytanie, jakie ryzyko akceptuje i w jakiej formie.

Dla MMA sprawa jest analogiczna, z tą różnicą, że formuła łączy uderzenia z chwytami. Dla dzieci sensowne są te jej części, które nie zawierają ciosów na głowę: zapasy, parter, klincz, praca na tarczach. Więcej o samej sekcji piszemy na stronie MMA Białystok.

Prosta zasada dla rodzica. Jeżeli w opisie zajęć dla dziecka pojawia się słowo sparing, zapytaj wprost: czy w tym sparingu wolno uderzyć w głowę. To jedno pytanie rozstrzyga więcej niż cała rozmowa o dyscyplinie.

Po czym poznać, że dziecko jest gotowe

Wiek z metryki jest najsłabszym z dostępnych wskaźników. Lepiej działa krótka lista obserwacji, którą rodzic może zrobić sam, bez żadnej wiedzy o dyscyplinie.

Grupa chłopców w kimonach czeka na swoją kolej na zawodach
Czekanie na start to dla dziecka osobne wyzwanie. Gotowość widać w zachowaniu, nie w metryce.
  • Utrzymuje uwagę przez czas zbliżony do długości zajęć, choćby z przerwami na rozproszenie
  • Rozumie i wykonuje polecenie dwuczłonowe, na przykład podejdź do ściany i usiądź na macie
  • Znosi dotyk i bliskość drugiej osoby bez paniki, bo sport chwytany to ciągły kontakt
  • Radzi sobie z przegraną w prostej grze, nie wychodzi z sali po pierwszej porażce
  • Potrafi powiedzieć, że coś boli, zamiast znosić ból w milczeniu albo przerywać bez wyjaśnienia
  • Rozstaje się z rodzicem na czas zajęć, nawet jeśli przy pierwszym razie potrzebuje obecności na sali

Jeżeli brakuje dwóch albo trzech punktów, nie oznacza to, że dziecko się nie nadaje. Oznacza, że warto zacząć od grupy ogólnorozwojowej albo poczekać pół roku. Pół roku w życiu sześciolatka to różnica, którą widać na macie natychmiast.

Osobny sygnał dotyczy motywacji. Dziecko, które chce trenować, bo ogląda walki i chce bić, wymaga innej rozmowy niż dziecko, które chce trenować, bo kolega chodzi. Ani jedna, ani druga motywacja nie dyskwalifikuje, ale pierwsza wymaga od prowadzącego świadomej pracy nad ramami, a nie samego uczenia techniki. O psychologicznej stronie pracy z młodym zawodnikiem piszemy w tekście o psychologii sportu.

Jakie badania lekarskie są potrzebne

Rozróżnienie jest proste: inaczej wygląda to przy zajęciach rekreacyjnych, inaczej przy statusie zawodnika.

Przy zajęciach rekreacyjnych kluby zwykle poprzestają na oświadczeniu rodzica o braku przeciwwskazań zdrowotnych i na informacji o chorobach przewlekłych, alergiach i przyjmowanych lekach. Klub może jednak wymagać więcej i ma do tego prawo.

Przy statusie zawodnika potrzebne jest orzeczenie lekarskie o stanie zdrowia. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 27 lutego 2019 roku, które weszło w życie 1 marca 2019 roku, zmieniło tu istotną rzecz: orzeczenie dzieciom i młodzieży do 19 roku życia może wydać lekarz podstawowej opieki zdrowotnej na podstawie profilaktycznego badania lekarskiego, czyli bilansu zdrowia, oraz dokumentacji medycznej. Wcześniej oznaczało to w praktyce wizytę u lekarza medycyny sportowej. Lekarz pierwszego kontaktu może oczywiście skierować dziecko do specjalisty, jeżeli uzna to za potrzebne.

Dla sportów walki przepisy przewidują jeden dodatkowy element, o którym warto wiedzieć z wyprzedzeniem: konsultację neurologiczną wykonywaną co dwa lata. To nie jest formalność wymyślona przez klub, tylko wymóg wynikający z zakresu badań dla tej grupy dyscyplin.

SytuacjaCo zwykle wystarcza
Zajęcia rekreacyjne, bez startówOświadczenie rodzica o braku przeciwwskazań, informacja o chorobach i lekach
Status zawodnika, starty w zawodachOrzeczenie lekarskie o stanie zdrowia; dla osób do 19 lat może je wydać lekarz POZ na podstawie bilansu
Sporty walki, zawodnikDodatkowo konsultacja neurologiczna co dwa lata
Choroba przewlekła, padaczka, wada serca, stan po urazie głowyDecyzja lekarza prowadzącego przed zapisem, nie po pierwszym treningu

Praktyczna uwaga: bilans zdrowia i tak robi się dziecku w określonych rocznikach. Warto zaplanować zapisanie na zajęcia tak, żeby te dwie rzeczy się zeszły, zamiast szukać terminu u lekarza w połowie sezonu.

Czego wymagać od klubu, który przyjmuje przedszkolaka

Im młodsze dziecko, tym mniej zależy od dyscypliny, a więcej od organizacji. Poniższe pytania warto zadać przed pierwszym treningiem, a nie po trzecim miesiącu.

Rodzice i trenerzy obserwują zawody dzieci w sali przy ul. Wesołej 14
Dobry klub nie ma nic przeciwko temu, żeby rodzic patrzył. Zawody dzieci w sali BESTIOS przy ul. Wesołej 14 w Białymstoku, marzec 2026.
  • Ilu dorosłych przypada na grupę i ilu jest w niej dzieci. W grupie pięciolatków jeden prowadzący na piętnaścioro to za mało, żeby widzieć wszystko
  • Ile trwa jednostka treningowa. Dla najmłodszych 30 do 45 minut jest sensowne, 90 minut nie jest
  • Czy klub wdrożył standardy ochrony małoletnich i czy weryfikuje kadrę w rejestrze sprawców przestępstw na tle seksualnym. To obowiązek, nie uprzejmość
  • Jakie kwalifikacje ma osoba prowadząca grupę dziecięcą i czy ma aktualny kurs pierwszej pomocy
  • Jaka jest procedura przy urazie: kto dzwoni do rodzica, kto wypełnia notatkę, gdzie jest apteczka
  • Czy klub ma ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej i co ono obejmuje
  • Czy mata jest myta i jak często. Zakażenia skórne są w sportach chwytanych częstsze niż złamania
  • Czy rodzic może zostać na sali na pierwszych zajęciach i czy może obserwować później
  • Czy jest trening próbny i czy jest bezpłatny

Dobry klub odpowiada na te pytania bez irytacji, bo słyszy je co tydzień. Reakcja obronna na pytanie o procedurę przy urazie jest sama w sobie odpowiedzią.

Warto też zapytać o rzecz, o którą rodzice pytają najrzadziej: co się dzieje, kiedy dziecko nie chce już trenować. Klub, który traktuje rezygnację jako normalny element pracy z dzieckiem, zachowa się inaczej niż klub, który buduje presję na ciągłość składki.

Czego trening sportów walki dziecku NIE daje

Oferty klubów obiecują zwykle pewność siebie, dyscyplinę, odporność na stres i bezpieczeństwo na podwórku. Część z tego bywa prawdą, ale żadna z tych rzeczy nie dzieje się automatycznie, a kilka nie dzieje się wcale.

  • Nie daje odporności na przemoc rówieśniczą. Umiejętność walki nie przekłada się na umiejętność poradzenia sobie z wykluczeniem, wyśmiewaniem czy nękaniem w sieci, a to są dziś najczęstsze formy przemocy wobec dzieci
  • Nie zastępuje pomocy psychologicznej. Dziecko z lękiem, po trudnym doświadczeniu albo z trudnościami w regulacji emocji potrzebuje wsparcia, a nie dodatkowego obciążenia fizycznego. Trening może pomóc obok terapii, nie zamiast niej
  • Nie gwarantuje dyscypliny w szkole. Nawyk pracy przenosi się na inne obszary tylko wtedy, gdy ktoś świadomie ten transfer prowadzi. Sam fakt, że dziecko kłania się przy wejściu na matę, nie zmienia jego zachowania na lekcji
  • Nie realizuje całego zalecenia WHO. Dwa treningi w tygodniu to ułamek zalecanych średnio 60 minut dziennie. Reszta musi pochodzić z zabawy, roweru, drogi do szkoły i zajęć wychowania fizycznego
  • Nie jest metodą odchudzania o potwierdzonej skuteczności. Przegląd systematyczny z 2026 roku pokazuje, że dowody w tej sprawie są nieliczne i niespójne
  • Nie chroni przed urazem. Zmniejsza ryzyko tylko przez technikę padania i świadomość ciała. Urazy stawów, palców i skóry zdarzają się w każdym klubie i to normalna cena kontaktu

Ta sekcja nie ma zniechęcać. Ma ustawić oczekiwania tak, żeby po trzech miesiącach nikt nie był rozczarowany rzeczą, której nikt nigdy nie obiecywał w sposób uczciwy.

Od czego zacząć w tym tygodniu

  • Sprawdź, czy dziecko spełnia większość punktów z listy gotowości powyżej. Jeżeli nie, odłóż zapis o kilka miesięcy, a nie o rok
  • Wybierz dwa kluby w okolicy i w każdym poproś o trening próbny. Porównanie dwóch sal mówi więcej niż czytanie opisów
  • Na pierwszych zajęciach zostań na sali i patrz nie na dziecko, tylko na prowadzącego: czy widzi całą grupę, czy reaguje na to, co dzieje się z boku
  • Zapytaj o liczebność grupy, długość jednostki, procedurę przy urazie i standardy ochrony małoletnich
  • Nie kupuj sprzętu przed pierwszym treningiem. Strój sportowy, klapki, woda i krótkie paznokcie wystarczą
  • Po trzech zajęciach zapytaj dziecko o jedną rzecz, która mu się podobała, i jedną, która nie. To lepszy wskaźnik niż pytanie, czy chce chodzić dalej
  • Jeśli dziecko ma startować w zawodach, umów bilans albo wizytę u lekarza POZ z wyprzedzeniem, pamiętając o konsultacji neurologicznej w sportach walki

Jeżeli szukasz grupy w Białymstoku, najprościej zacząć od grafiku zajęć i od kontaktu. Opowiemy, do której grupy pasuje dziecko w danym wieku, i umówimy trening próbny.

Najczęstsze pytania

Od jakiego wieku dziecko może zacząć trenować sporty walki?

Polskie prawo nie ustala dolnej granicy. Decyduje klub, program zajęć i gotowość dziecka. W praktyce zajęcia ogólnorozwojowe z elementami chwytów prowadzi się od około czwartego albo piątego roku życia, a regularny trening techniczny od siódmego. Punktem odniesienia bywają podziały zawodnicze: IBJJF prowadzi kategorie dziecięce już dla dwu- i trzylatków, a Polski Związek Judo rywalizuje w grupach U12, U14, U16 i U18.

Czy pięciolatek może trenować brazylijskie jiu jitsu?

Tak, pod warunkiem że zajęcia są prowadzone jako gra ruchowa, a nie jako skrócona wersja treningu dorosłych. IBJJF przewiduje dla tego wieku kategorie Pee-Wee. Na treningu pięciolatka liczy się długość jednostki, liczba dzieci na jednego prowadzącego i to, czy w programie w ogóle pojawiają się duszenia i dźwignie, bo w najmłodszych kategoriach są one zakazane.

Od jakiego wieku dziecko może startować w zawodach?

Zależy od federacji. IBJJF dzieli najmłodszych na Mighty-Mite, Pee-Wee, Junior i Teen, przy czym pierwsza kategoria obejmuje dzieci dwu- i trzyletnie. Polski Związek Judo rywalizuje w grupach U12, U14, U16 i U18, z osobnymi przepisami walki dla najmłodszych. W sportach uderzanych progi są wyraźnie wyższe, a stanowisko pediatryczne z 2011 roku w ogóle sprzeciwia się udziałowi dzieci i nastolatków w boksie.

Czy dziecko może trenować boks?

Trening bokserski bez ciosów w głowę, czyli praca na tarczach, worku i nauka postawy, to coś innego niż sparing z uderzeniami na głowę. Amerykańska Akademia Pediatrii i Kanadyjskie Towarzystwo Pediatryczne w stanowisku z 2011 roku sprzeciwiają się boksowi jako sportowi dla dzieci i młodzieży, wskazując na ryzyko wstrząśnień mózgu oraz urazów głowy, twarzy i szyi. Zalecają dyscypliny, w których cios w głowę nie jest istotą rywalizacji.

Czy sporty walki i trening siłowy hamują wzrost dziecka?

Stanowisko National Strength and Conditioning Association z 2009 roku stwierdza, że wiele korzyści przypisywanych treningowi oporowemu dorosłych jest osiągalnych także przez dzieci i młodzież, o ile program jest dostosowany do wieku, właściwie zaprogramowany i nadzorowany. Problemem nie jest sam opór, tylko zła technika, nadmierne obciążenie i brak nadzoru.

Jakie badania lekarskie są potrzebne, żeby dziecko mogło trenować?

Do zajęć rekreacyjnych zwykle wystarcza oświadczenie rodzica o braku przeciwwskazań. Orzeczenie lekarskie jest potrzebne przy statusie zawodnika. Po zmianie przepisów z 27 lutego 2019 roku orzeczenie dzieciom i młodzieży do 19 roku życia może wydać lekarz podstawowej opieki zdrowotnej na podstawie profilaktycznego badania lekarskiego i dokumentacji medycznej. W sportach walki przepisy przewidują dodatkowo konsultację neurologiczną co dwa lata.

Ile razy w tygodniu powinno trenować dziecko?

Wytyczne WHO z 2020 roku mówią o średnio 60 minutach dziennie aktywności o umiarkowanej i wysokiej intensywności w skali tygodnia dla dzieci i młodzieży od 5 do 17 lat oraz o regularnym wzmacnianiu mięśni. Dwa treningi po 45 do 60 minut realizują część tego zalecenia, nie całość. Reszta to ruch spontaniczny, wychowanie fizyczne i droga do szkoły.

Co zabrać na pierwszy trening dziecka?

Strój sportowy bez zamków, guzików i kieszeni, klapki do poruszania się poza matą, butelkę wody i krótkie paznokcie. Kimona, rękawic ani ochraniaczy nie kupuje się przed pierwszym treningiem, tylko po kilku zajęciach, gdy wiadomo, że dziecko chce kontynuować i gdy klub wskaże rozmiar oraz rodzaj sprzętu.

Herb Stowarzyszenia Bestios

Stowarzyszenie BESTIOS, organizacja pożytku publicznego z Białegostoku, działa od 2011 roku. Prowadzimy sekcje MMA, BJJ, boksu i Systemy w dwóch salach w Białymstoku, w tym grupy dziecięce, oraz szkolimy instruktorów i trenerów sportu.

Nadzór merytoryczny nad częścią psychologiczną programów szkoleniowych sprawuje Marek Porycki, psycholog, mediator i biegły sądowy, prezes zarządu stowarzyszenia.

« Wróć do sekcji sportowych

ZadzwońZapytaj o grupę