Stowarzyszenie BESTIOS - Organizacja Pożytku Publicznego, Białystok (od 2011 r.)
+48 602 388 911  |  bestios@bestios.pl

Instruktor a trener: uprawnienia i zakres pracy

Co naprawdę dzieli te dwa tytuły po deregulacji, gdzie przepis obowiązuje, a gdzie nie, kto dziś wydaje uprawnienia i czego wymaga praca z dziećmi. Przewodnik dla osób z całej Polski.

7 września 2026
Prowadzący w koszulce klubowej ogłasza wynik walki dwóch chłopców w kimonach
Praca z grupą dziecięcą wymaga czegoś więcej niż znajomości techniki. Zawody dzieci w sali BESTIOS przy ul. Wesołej 14 w Białymstoku, marzec 2026.

W skrócie. W polskim prawie instruktor sportu i trener to dziś jedna kategoria z identycznymi wymaganiami: osiemnaście lat, wykształcenie średnie, realna wiedza i niekaralność za wskazane przestępstwa. Państwo od 2013 roku nie nadaje żadnego z tych tytułów. Różnica przetrwała gdzie indziej, w regulaminach związków sportowych, w programach kursów i w praktyce klubów, i to ona decyduje, kto prowadzi grupę, a kto zawodnika na zawodach.

Czy instruktor i trener to dwa różne tytuły prawne

Najkrótsza odpowiedź brzmi: nie, choć jeszcze kilkanaście lat temu brzmiałaby odwrotnie. Ustawa o sporcie wymienia dziś trenera i instruktora sportu jednym tchem, w tym samym przepisie i z tymi samymi warunkami. Art. 41 ust. 3 stanowi, że trenerem lub instruktorem sportu może być osoba, która ukończyła 18 lat, posiada co najmniej wykształcenie średnie lub średnie branżowe, ma wiedzę, doświadczenie i umiejętności niezbędne do wykonywania zadań oraz nie była skazana za wskazane w przepisie przestępstwa umyślne, między innymi przeciwko życiu i zdrowiu, wolności seksualnej i obyczajności oraz przeciwko rodzinie i opiece.

Cztery warunki, jedna lista, żadnego rozróżnienia. Ustawa nie mówi, że trener musi mieć więcej niż instruktor, nie przewiduje klas trenerskich, nie zna stopni ani egzaminów państwowych. Nie ma też przepisu, który definiowałby, czym się te dwie funkcje różnią w zakresie zadań. Art. 41 ust. 2 opisuje obowiązki wspólnie dla obu: prowadzenie zajęć oraz przekazywanie aktualnej wiedzy teoretycznej i praktycznej z zakresu treningu sportowego i współzawodnictwa w danym sporcie.

To zaskakuje ludzi, którzy pamiętają dawny system, i bywa nadużywane przez sprzedawców kursów. Jeżeli ktoś obiecuje ci "państwowe uprawnienia trenera drugiej klasy" albo "legitymację ministerialną", mówi o czymś, co nie istnieje od 2013 roku. Dokument, który dostaniesz, będzie dokumentem prywatnym wystawionym przez organizatora szkolenia i tyle będzie wart, ile zdecydują ci, którzy mają go uznać.

Co dokładnie zmieniła deregulacja z 2013 roku

Zmianę wprowadziła ustawa z 13 czerwca 2013 roku o zmianie ustaw regulujących wykonywanie niektórych zawodów, opublikowana w Dzienniku Ustaw pod pozycją 829, która w części dotyczącej sportu weszła w życie 23 sierpnia 2013 roku. Zniknęły wtedy trzy rzeczy naraz.

Przed 23 sierpnia 2013Po deregulacji, stan na 2026
Tytuły zawodowe trenera i instruktora sportu nadawane w trybie określonym przepisamiBrak państwowego tytułu, ustawa opisuje jedynie warunki, jakie musi spełniać osoba prowadząca zajęcia
Klasy trenerskie: druga, pierwsza i mistrzowskaKlasy zniesione, ustawa nie zna żadnej gradacji
Wymóg wyższego wykształcenia dla treneraWystarczy wykształcenie średnie lub średnie branżowe
Kursy prowadzone według programów zatwierdzanych przez ministraRynek szkoleń bez zatwierdzania programów, o standardzie decyduje organizator

Intencją była likwidacja bariery wejścia do zawodu. Skutek uboczny jest taki, że ciężar oceny kompetencji przeniósł się z urzędu na tego, kto zatrudnia, ubezpiecza albo dopuszcza do współzawodnictwa. Nie zniknęły wymagania. Zniknął jeden wspólny wzorzec, według którego można było je szybko sprawdzić.

Warto to rozumieć bez ideologii. Dawny system dawał porównywalność dokumentów, ale bywał fasadowy: klasa trenerska nie gwarantowała umiejętności pracy z grupą. Obecny system jest uczciwszy w tym sensie, że nikt nie udaje, iż papier załatwia sprawę, ale wymaga od klubu realnej weryfikacji człowieka, którego wpuszcza na salę.

Kiedy przepis o trenerze i instruktorze w ogóle się stosuje

To pytanie jest ważniejsze niż samo brzmienie warunków, a prawie nikt go nie zadaje. Art. 41 ust. 1 ustawy o sporcie ma bardzo wąski zakres: zorganizowane zajęcia w zakresie sportu w związku sportowym oraz w klubie sportowym uczestniczącym we współzawodnictwie organizowanym przez polski związek sportowy może prowadzić wyłącznie trener lub instruktor sportu w rozumieniu ustawy.

Z tego zdania wynikają dwie konsekwencje, które w praktyce układają całą mapę.

  1. Jeżeli twój klub gra w oficjalnym współzawodnictwie polskiego związku sportowego, przepis stosuje się wprost. Zajęcia prowadzi osoba spełniająca cztery warunki z art. 41 ust. 3, a do tego dochodzą wymagania regulaminowe samego związku, na czele z licencją trenerską.
  2. Jeżeli prowadzisz sekcję rekreacyjną, komercyjną albo dyscyplinę, która nie ma polskiego związku sportowego, przepis nie obejmuje twoich zajęć wprost. Nie oznacza to jednak dowolności, bo wymagania stawiają wtedy inne podmioty i bywają ostrzejsze niż ustawa.

Ta druga sytuacja dotyczy w Polsce znacznej części sportów walki. Brazylijskie jiu jitsu i mieszane sztuki walki nie mają odrębnych polskich związków sportowych, więc formalny obowiązek z art. 41 nie sięga typowej sekcji. Piszemy o tym szerzej w tekstach o instruktorze BJJ i instruktorze MMA.

Kto stawia wymagania poza ustawąCzego zwykle oczekuje
Polski związek sportowyLicencji trenerskiej według własnego regulaminu, jeśli chcesz wyprowadzić zawodnika na zawody
Klub, który cię zatrudniaDokumentu kwalifikacyjnego, niekaralności, aktualnej pierwszej pomocy, doświadczenia z grupą
Właściciel obiektu lub szkołaUmowy, polisy odpowiedzialności cywilnej, przy zajęciach dla dzieci często także przygotowania pedagogicznego
UbezpieczycielUdokumentowanych kwalifikacji, bez nich odmawia ochrony albo podnosi składkę
Samorząd przy dotacjiWykwalifikowanej kadry jako punktowanego kryterium oceny oferty

Czym różni się zakres pracy instruktora i trenera

Skoro prawo nie rozdziela tych ról, trzeba szukać różnicy tam, gdzie ona realnie działa: w treści pracy. Podział, który utrwaliły programy kursów i praktyka klubów, jest dość zgodny i wygląda następująco.

WymiarInstruktorTrener
Główny adresat pracyGrupa, najczęściej początkująca i średniozaawansowanaZawodnik lub wąska grupa zawodnicza
Horyzont planowaniaPojedyncza jednostka treningowa i cykl kilku tygodniSezon startowy, makrocykl, plan wieloletni
Rdzeń kompetencjiMetodyka nauczania techniki, bezpieczeństwo, prowadzenie grupyProgramowanie obciążeń, periodyzacja, przygotowanie startowe, analiza rywala
Rola w zawodachZwykle opieka nad zawodnikiem i organizacja wyjazduProwadzenie zawodnika w narożniku, odpowiedzialność za formę na dany start
Formalny wymóg licencjiRzadko, zależnie od regulaminu związkuCzęsto, jeżeli dyscyplina ma polski związek sportowy
Status w ustawie o sporcieIdentyczny, art. 41 nie różnicuje tych funkcji

Ten podział ma sens merytoryczny, ale nie jest drabiną awansu. Znakomity instruktor grup dziecięcych, który potrafi w pół roku nauczyć trzydziestkę siedmiolatków padów i podstawowej techniki, robi coś zupełnie innego niż trener przygotowujący jednego zawodnika do mistrzostw, i nie jest od niego "niżej". To dwie różne specjalizacje, które wymagają innych umiejętności, i tylko część ludzi jest dobra w obu.

Praktyczny wniosek dla wybierającego kurs: nazwa na dyplomie nie zwiększa twoich kompetencji. Jeżeli chcesz prowadzić dzieci, szukaj szkolenia z dużym modułem metodyki i pracy z grupą. Jeżeli chcesz prowadzić zawodników, szukaj programu z fizjologią wysiłku, planowaniem obciążeń i realnym stażem w narożniku. Dyplom z napisem "trener" nie nauczy cię pierwszego, a dyplom z napisem "instruktor" nie zamknie ci drugiego.

Kto dziś wydaje uprawnienia, skoro nie państwo

Miejsce, które zwolniło państwo, zajęły trzy grupy podmiotów.

Polskie związki sportowe. Art. 13 ust. 1 ustawy o sporcie daje im wyłączne prawo ustanawiania i realizacji reguł sportowych, organizacyjnych i dyscyplinarnych we współzawodnictwie sportowym, które organizują. Na tej podstawie związki tworzą własne systemy licencji trenerskich, ustalają wymagany poziom szkolenia, kursy uzupełniające i warunki przedłużania licencji. Jeżeli twoim celem jest prowadzenie zawodnika w oficjalnych zawodach, to regulamin właściwego związku, a nie ustawa, jest dokumentem, który musisz przeczytać najpierw.

Uczelnie i instytucje szkoleniowe. Studia i studia podyplomowe z wychowania fizycznego, sportu czy przygotowania motorycznego dają dyplom o czytelnej wartości rynkowej, ale nie są prawnym warunkiem prowadzenia zajęć. Osobną kategorią są kwalifikacje włączane do Zintegrowanego Systemu Kwalifikacji, gdzie opis efektów uczenia się i sposób walidacji są jawne, co pozwala porównywać dokumenty między sobą.

Organizatorzy kursów komercyjnych. Tu rozpiętość jakości jest największa, od solidnych szkoleń ze stażem pod superwizją po weekendowe formy oparte na nagraniach. Ponieważ nikt nie zatwierdza programów, jedynym sposobem oceny jest sprawdzenie konkretów: liczby godzin praktyki, formy egzaminu, dorobku prowadzących i tego, czy dokument bywa uznawany przez kluby i ubezpieczycieli w twoim regionie.

Test na wiarygodność w trzech pytaniach. Ile godzin zajęć praktycznych na sali obejmuje kurs. Czy egzamin odbywa się przed komisją i czy można go nie zdać. Kto konkretnie prowadzi zajęcia, z nazwiska i z dorobkiem. Jeżeli organizator nie odpowiada na te trzy pytania na piśmie, masz odpowiedź na czwarte, którego nie musisz zadawać.

Czego wymaga praca z dziećmi, niezależnie od tytułu

To jest obszar, w którym deregulacja niczego nie poluzowała, a ostatnie lata przyniosły wyraźne zaostrzenie. Obowiązki wynikają z ustawy z 13 maja 2016 roku o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich oraz z nowelizacji Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z 28 lipca 2023 roku, znanej jako ustawa o ochronie małoletnich.

  • Sprawdzenie w rejestrze przed dopuszczeniem do pracy. Organizator działalności związanej z wychowaniem, edukacją, wypoczynkiem, leczeniem, uprawianiem sportu lub opieką nad małoletnimi ma obowiązek uzyskać informację o kandydacie z Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym, z części z dostępem ograniczonym. Dotyczy to sprawdzenia przed dopuszczeniem do działalności, a nie po fakcie.
  • Zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego. Kandydat przedstawia je organizatorowi. To dokument po jego stronie, uzyskiwany na własny wniosek.
  • Oświadczenie o państwach zamieszkania i zagraniczna niekaralność. Osoba, która mieszkała poza Polską, składa oświadczenie o państwach zamieszkania i przedstawia informację z rejestru karnego tych państw. Oświadczenie składa się pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia.
  • Standardy ochrony małoletnich. Organizatorzy działalności sportowej z udziałem dzieci mają obowiązek wdrożyć i stosować standardy ochrony małoletnich. Obowiązek wszedł w życie 15 lutego 2024 roku, a termin na wdrożenie upłynął 15 sierpnia 2024 roku. Standardy obejmują między innymi zasady bezpiecznych relacji, procedury reagowania na podejrzenie krzywdzenia i sposób dokumentowania zdarzeń.

Trzy rzeczy warto podkreślić, bo najczęściej umykają. Po pierwsze, obowiązek weryfikacji nie zależy od formy współpracy: dotyczy tak samo etatu, umowy zlecenia i wolontariatu. Po drugie, obowiązek leży po stronie organizatora, więc to klub odpowiada za to, że sprawdził, a nie instruktor za to, że "przecież nic nie ma na koncie". Po trzecie, standardy ochrony małoletnich to nie plik do wydrukowania i wpięcia do segregatora, tylko dokument, który ma być znany kadrze i przekazany dzieciom w formie dla nich zrozumiałej.

Z punktu widzenia osoby, która wchodzi do zawodu, to dobra wiadomość. Ten sam zestaw dokumentów, który klub musi od ciebie wziąć, jest jednocześnie twoją ochroną. Sekcja, w której nikt o nic nie pyta, nie jest sekcją swobodną, tylko sekcją, w której przy pierwszym poważnym zdarzeniu zostaniesz sam.

Czy instruktor może prowadzić zajęcia w szkole

Może, ale nie na podstawie dokumentu instruktorskiego, tylko na podstawie przepisu oświatowego. Art. 15 ustawy Prawo oświatowe pozwala zatrudnić w szkole publicznej osobę niebędącą nauczycielem, za zgodą kuratora oświaty, jeżeli posiada przygotowanie uznane przez dyrektora szkoły za odpowiednie do prowadzenia danych zajęć. Analogiczna konstrukcja obowiązuje w przedszkolu publicznym przy zajęciach rozwijających zainteresowania.

Kilka szczegółów tej ścieżki bywa zaskoczeniem:

  • Zatrudnienie następuje na zasadach określonych w Kodeksie pracy, a nie w Karcie Nauczyciela, a wynagrodzenie nie może przekroczyć poziomu wskazanego w ustawie w odniesieniu do kwoty bazowej dla nauczycieli.
  • Przed nawiązaniem stosunku pracy osoba jest obowiązana przedstawić dyrektorowi szkoły informację z Krajowego Rejestru Karnego.
  • Zgoda kuratora oświaty jest warunkiem, a nie formalnością, i dotyczy konkretnego stanowiska w konkretnej szkole.
  • Ocena "odpowiedniego przygotowania" należy do dyrektora, więc realną wartość ma tu portfolio: dokument kwalifikacyjny plus udokumentowana praktyka z grupą w danym wieku.

W praktyce znacznie częstszą drogą do szkoły jest jednak nie zatrudnienie, tylko umowa klubu ze szkołą na wynajem sali i prowadzenie zajęć pozalekcyjnych albo współpraca w ramach programów samorządowych. Wtedy stroną wobec szkoły jest klub, a instruktor pracuje na podstawie umowy z klubem. Ten wariant jest prostszy formalnie i to on stoi za większością sekcji sportów walki działających przy szkołach.

Za co odpowiada prowadzący zajęcia

Odpowiedzialność nie rozkłada się według nazwy tytułu, tylko według tego, kto faktycznie prowadził zajęcia i kto sprawował nadzór. Dlatego pytanie "instruktor czy trener" jest przy szkodzie zupełnie nieistotne, a istotne są cztery inne rzeczy.

  1. Dobór ćwiczeń do poziomu grupy. Najczęstsze źródło zarzutu przy urazie: technika lub obciążenie nieadekwatne do stażu i wieku ćwiczących.
  2. Dobór par i nadzór nad sparingiem. Różnica masy, doświadczenia i temperamentu w parze to decyzja prowadzącego, nie przypadek.
  3. Stan sali i sprzętu. Mata, przestrzeń między parami, ochraniacze, stan podłoża i oświetlenia. To obszar wspólny prowadzącego i właściciela obiektu, więc powinien być opisany w umowie.
  4. Reakcja na zdarzenie. Umiejętność udzielenia pierwszej pomocy, sposób powiadomienia rodzica i udokumentowanie zdarzenia. Kurs pierwszej pomocy nie jest ozdobnikiem w programie szkolenia, tylko elementem, który realnie wpływa na ocenę staranności.

Z tego wynika praktyczne minimum, niezależne od tego, jak nazywasz swoją funkcję: aktualna polisa odpowiedzialności cywilnej, aktualny kurs pierwszej pomocy, pisemna umowa określająca zakres obowiązków oraz prowadzona dokumentacja obecności i zdarzeń. Cztery pozycje, żadna droga, a razem odróżniają zawodowca od entuzjasty.

Czego dokument instruktorski ani trenerski nie daje

Ta lista jest równie ważna jak lista korzyści, a znacznie rzadziej pada ze strony sprzedających kursy.

  • Nie daje państwowych uprawnień, bo takich w sporcie nie ma od 2013 roku. Żaden certyfikat nie jest dziś "legitymacją instruktora sportu" w rozumieniu przepisów.
  • Nie zastępuje licencji związku sportowego. Jeżeli chcesz prowadzić zawodnika w oficjalnym współzawodnictwie, potrzebujesz tego, czego wymaga regulamin właściwego polskiego związku sportowego, a nie tego, co masz na dyplomie z kursu.
  • Nie zwalnia z weryfikacji przy pracy z dziećmi. Rejestr, zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego i standardy ochrony małoletnich obowiązują tak samo osobę z dyplomem, jak i bez.
  • Nie jest ubezpieczeniem. Certyfikat nie pokrywa roszczenia, pokrywa je polisa odpowiedzialności cywilnej.
  • Nie gwarantuje pracy ani stawki. W klubach decyduje frekwencja na twoich zajęciach i utrzymanie grupy, a nie liczba certyfikatów.
  • Nie zastępuje przygotowania pedagogicznego tam, gdzie jest ono wymagane, na przykład w części ścieżek szkolnych i przy niektórych programach samorządowych.
  • Nie uprawnia do nadawania stopni w sztukach walki. Stopnie nadaje organizacja techniczna albo linia szkoleniowa według własnych zasad, niezależnie od tego, co napisano na certyfikacie kursu.

Który kurs wybrać w swojej sytuacji

Zamiast pytać, czy lepszy jest kurs instruktorski, czy trenerski, warto zadać pytanie odwrotne: kto ma uznać ten dokument. Odpowiedź układa się w trzy typowe scenariusze.

Twój celCo realnie decydujeNa co patrzeć w ofercie
Prowadzenie grupy w klubie, także dziecięcejWymagania klubu, obiektu i ubezpieczycielaGodziny praktyki, moduł metodyki i pracy z grupą, pierwsza pomoc, egzamin przed komisją
Prowadzenie zawodnika w oficjalnym współzawodnictwieRegulamin właściwego polskiego związku sportowegoCzy kurs jest uznawany w ścieżce licencyjnej związku, jakie kursy uzupełniające będą potrzebne
Własna sekcja lub działalnośćWymagania obiektu, ubezpieczyciela i regulaminów dotacyjnychDokument uznawany lokalnie, moduł organizacyjny i prawny, kontakt z ludźmi, którzy już to prowadzą

Jest jeszcze czwarty scenariusz, najczęstszy i najrzadziej nazywany wprost: chcę sprawdzić, czy w ogóle nadaję się do uczenia. Na to nie ma dobrego kursu. Jest za to asysta przy grupie początkującej przez kilka miesięcy, bezpłatna albo za symboliczne pieniądze, pod okiem kogoś doświadczonego. To najtańszy i najuczciwszy test, a przy okazji buduje dokładnie tę praktykę, o którą pyta potem każdy klub.

Od czego zacząć w tym tygodniu

  • Ustal, w którym scenariuszu jesteś. Napisz jednym zdaniem, kto ma uznać twój dokument. To zdanie rozstrzyga większość dalszych decyzji.
  • Jeżeli twoja dyscyplina ma polski związek sportowy, znajdź na jego stronie regulamin licencji trenerskich i przeczytaj go przed wyborem kursu, a nie po.
  • Zbierz komplet dokumentów, którego i tak zażąda każdy klub: świadectwo ukończenia szkoły średniej, zaświadczenie lekarskie, aktualny kurs pierwszej pomocy, zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego.
  • Zapytaj organizatora wybranego kursu na piśmie o liczbę godzin praktyki, formę egzaminu i nazwiska prowadzących. Zachowaj odpowiedź.
  • Umów się z prowadzącym sekcję na asystę przy grupie początkującej. Trzy miesiące praktyki są warte więcej niż trzeci certyfikat.
  • Sprawdź warunki ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej dla osoby prowadzącej zajęcia w twojej sytuacji formalnej.

Kurs instruktorski w BESTIOS. Prowadzimy szkolenie instruktorskie w Białymstoku, z częścią ogólną, specjalistyczną, praktyką pod superwizją i egzaminem. Częścią programu jest moduł psychologiczny: praca z grupą dziecięcą, kontakt z rodzicem, radzenie sobie ze stresem startowym. Szczegóły na stronie kursu instruktora Brazylijskiego Jiu Jitsu, pełna oferta w dziale szkolenia, zapisy przez formularz kontaktowy lub telefonicznie pod numerem 602 388 911.

Najczęstsze pytania

Czy instruktor sportu i trener to dziś dwa różne tytuły prawne?

Nie w takim sensie, w jakim były nimi przed 2013 rokiem. Art. 41 ustawy o sporcie wymienia trenera i instruktora sportu obok siebie i stawia im te same cztery warunki: osiemnaście lat, co najmniej wykształcenie średnie, wiedza i umiejętności niezbędne do wykonywania zadań oraz brak skazania za wskazane przestępstwa umyślne. Różnica przetrwała w regulaminach związków, programach kursów i praktyce klubów, a nie w ustawie.

Czy po deregulacji zajęcia sportowe może prowadzić każdy?

Nie. Zniknął państwowy tryb nadawania tytułu, ale zostały warunki z art. 41 ust. 3 tam, gdzie przepis się stosuje, i wszystkie obowiązki wobec małoletnich. Osoba dopuszczana do pracy z dziećmi podlega sprawdzeniu w Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym i przedstawia zaświadczenie z Krajowego Rejestru Karnego. Do tego dochodzą wymagania klubu, obiektu, ubezpieczyciela i samorządu przy dotacjach.

Kiedy przepis o trenerze i instruktorze naprawdę obowiązuje?

Art. 41 ust. 1 mówi o zorganizowanych zajęciach w związku sportowym oraz w klubie uczestniczącym we współzawodnictwie organizowanym przez polski związek sportowy. Poza tym obszarem, na przykład w sekcji dyscypliny bez polskiego związku sportowego, przepis nie obejmuje zajęć wprost, a wymagania stawiają umowa, obiekt, ubezpieczyciel i regulamin dotacji.

Kto dziś wydaje uprawnienia trenerskie, skoro nie państwo?

Polskie związki sportowe, na podstawie art. 13 ust. 1 ustawy o sporcie, który daje im wyłączne prawo ustanawiania reguł sportowych, organizacyjnych i dyscyplinarnych we współzawodnictwie, które organizują. Stąd biorą się licencje trenerskie. Poza związkami dokumenty wydają uczelnie, instytucje szkoleniowe i organizatorzy kursów, a ich wartość zależy od tego, kto je uznaje.

Co musi mieć osoba, która prowadzi zajęcia z dziećmi?

Przed dopuszczeniem do działalności z małoletnimi organizator sprawdza kandydata w rejestrze z dostępem ograniczonym, a kandydat przedstawia informację z Krajowego Rejestru Karnego. Osoba, która mieszkała za granicą, składa oświadczenie o państwach zamieszkania i informację z tamtejszego rejestru karnego. Niezależnie od tego organizator zajęć musi mieć wdrożone standardy ochrony małoletnich, obowiązkowe od 15 sierpnia 2024 roku.

Czy instruktor może prowadzić zajęcia w szkole?

Tak, ale na podstawie art. 15 ustawy Prawo oświatowe, który pozwala zatrudnić w szkole publicznej osobę niebędącą nauczycielem za zgodą kuratora oświaty, jeżeli dyrektor uzna jej przygotowanie za odpowiednie. Zatrudnienie odbywa się na zasadach Kodeksu pracy, a przed nawiązaniem stosunku pracy trzeba przedstawić dyrektorowi informację z Krajowego Rejestru Karnego. W praktyce częstsza jest umowa klubu ze szkołą na zajęcia pozalekcyjne.

Czy tytuł trenera jest ceniony wyżej niż instruktora?

W praktyce tak, choć prawo ich nie różnicuje. Instruktor kojarzy się z prowadzeniem grupy i nauczaniem techniki, trener z planowaniem procesu szkoleniowego zawodnika i przygotowaniem startowym. To rozróżnienie merytoryczne, a nie hierarchia uprawnień, i nie warto płacić za wyższą nazwę na dyplomie, jeśli nie stoi za nią więcej godzin praktyki.

Kurs instruktorski czy trenerski, od czego zacząć?

Od pytania, kto ma uznać dokument. Przy prowadzeniu zawodnika w oficjalnym współzawodnictwie decyduje regulamin związku sportowego. Przy prowadzeniu grupy w klubie lub własnej sekcji więcej daje kurs z dużą liczbą godzin praktyki, egzaminem przed komisją i modułem pracy z grupą dziecięcą niż nazwa tytułu na certyfikacie.

Herb Stowarzyszenia Bestios

Stowarzyszenie BESTIOS, organizacja pożytku publicznego z Białegostoku, działa od 2011 roku. Prowadzimy sekcje MMA, BJJ, boksu i Systemy w dwóch salach w Białymstoku oraz szkolimy instruktorów i trenerów sportu.

Nadzór merytoryczny nad częścią psychologiczną programów szkoleniowych sprawuje Marek Porycki, psycholog, mediator i biegły sądowy, prezes zarządu stowarzyszenia.

« Wróć do szkoleń

ZadzwońZapytaj o kurs